Zachowaj sprawne ciało po 40-tce

Czy zauważyłaś, że za każdym razem do zawiązania butów musisz usiąść na krześle?

Kiedyś robiłaś tak dlatego, że było wygodniej, ale teraz już nie jesteś w stanie swobodnie kucnąć bez bólu?

Przygotowuję dla Ciebie program "Mobilność po 40-tce".

DOŁĄCZ DO LISTY ZAINTERESOWANYCH, ABY JAKO PIERWSZA DOWIEDZIEĆ SIĘ O STARCIE PROGRAMU

Mobilność po 40-tce

Ten program powstał z myślą o kobietach, które zauważyły, że coś w ich ciele zaczęło je ograniczać.

Że proste ruchy zaczynają sprawiać ból, a niektórych — jak kucnięcie czy swobodne schylenie się — po prostu już nie robią.

Że po długiej pracy przy biurku wstają i pierwsze, co czują, to ból w dole pleców.

Wiesz, że potrzebujesz ruchu.

Ale boisz się, że zbyt intensywne treningi skończą się poczuciem porażki i odpuszczeniem po kilku próbach.

Chcesz znów chodzić wyprostowana, sprężystym krokiem — bez poczucia, że coś „ciągnie” albo boli.

Dlaczego powstaje ten program?

Pracując z kobietami po czterdziestce często słyszałam po zajęciach:

„Właśnie tego było mi dzisiaj potrzeba”

„Te ćwiczenia potrafią zdziałać cuda”

„Nie tylko rozruszałam ciało, dobrze mi to zrobiło również na głowę”

Podczas zajęć poruszysz mięśnie, o których istnieniu nawet nie wiedziałaś. Poczujesz, że Twoje ciało zaczyna z Tobą współpracować.

Na zajęciach cały czas przypominam:

pracuj w takim zakresie, na jaki Twoje ciało pozwala dzisiaj.

Bez presji.

Bez porównywania się.

Bez zmuszania się do czegokolwiek.

Podaj swój mail, aby dowiedzieć się, kiedy zaczynamy!

Co będzie w programie

Mobilizacja stawów

Ćwiczenia, które zwiększają zakres ruchu i zmniejszają sztywność.

Wzmacnianie bez obciążania

Proste sekwencje, które wzmacniają mięśnie i wspierają stawy.

Uważny ruch inspirowany jogą

Praktyki, które rozluźniają, uspokajają i przywracają lekkość.

Zajęcia na żywo i nagrania

Energia grupy i ćwiczenia pod okiem instruktorki lub nagrania do samodzielnego odtworzenia

Poznaj swoją instruktorkę

Mam na imię Karolina i mam teraz 46 lat.

Przez 20 lat pracowałam przy komputerze. Moje ciało z wiekiem zaczęło robić się coraz bardziej sztywne. Bolało mnie w dole pleców, ciągneło z tyłu nóg, coraz mocniej się garbiłam.

W dodatku coś mi zaczęło przeskakiwać w biodrze. Wtedy postanowiłam pójść na jogę. O dziwo, dość szybko poprawiła się moja postawa. Przyznam Ci się, że wciąż mam trochę zaokrąglone plecy, ale jest już duuużo lepiej.

W jodze jednak brakowało mi wzmacniania. W internecie ciągle trąbili, jak to w perimenopauzie trzeba budować masę mięśniową. Dlatego dodatkowo zaczęłam chodzić na treningi siłowe. Trochę głupio się czułam na sali, gdzie oprócz mnie ćwiczyły prawie same osiłki. Ale wytrwałam.

I wiesz co? Połączenie jogi i siłowni przyniosło u mnie rewelacyjne rezultaty. Potem zamieniłam trening na siłowni z ciężarami na kalistenikę. Kalistenika to trening siłowy z wykorzystaniem masy własnego ciała - pompki, przysiady, podciąganie.

Teraz już rzadko pracuję przy biurku. Zostałam nauczycielką jogi i trenerką kalisteniki. Prowadzę swoje Studio Jogi i Kalisteniki Bakasana w Piasecznie niedaleko Warszawy. Od 2024 roku pomagamy tam klientkom odzyskać i utrzymać sprawne ciało podczas zajęć stacjonarnych. A jeśli czytasz tę stronę, to znak, że wreszcie odważyłam się, żeby zaoferować Ci pomoc również w wersji online!

Chcesz ćwiczyć

ze mną?

Dołącz do listy pierwszeństwa i bądź pierwszą osobą, która dowie się o starcie programu